| Wiersz Leśmiana |
|
Pasmanteria | urządzenia pakujące | drabiny Para ta wygląda na zadowoloną, mimo że miłość ta jest spontaniczna. Widać, że wszystkie mięśnie partnera są napięte, co może oznaczać zbliżający się orgazm. Jednak to wszystko wiedzą tylko partnerzy którzy są ze sobą. My możemy się domyślać. W takiej samej sytuacji zostawia nas Leśmian w wierszu „W malinowym chruśniaku”. Mężczyzna umówił się z kobietą na spotkanie w malinowym gąszczu. Wybrali specjalnie takie miejsce, aby nikt ich nie dostrzegł. Jest to dla nich miejsce intymne. Leżą sobie i wyciągając ręce zrywają maliny. Początkowo zachowują się nieśmiało wobec siebie. Rozmawiają szeptem i nagle zapada cisza. I ona podaje mu na dłoni maliny, on je zjada i zlizuje sok który na jej dłoni pozostał. Od tego momentu przechodzą do zalotów. Owoce złączyły się z wonią jej ciała i przybrały jego smak. Zakochani stworzyli świat, do którego inni nie mają wstępu. A w tym żeby ukryć zakochanych pomaga przyroda. Kamufluje ich, zasłania przed światem. Zapewnia spokój i intymność. Specjalnie dla nich stwarza nastrój. fotografia ślubna | regały metalowe | Półwysep helski |